300 mil do nieba
Niedawno z tęsknoty do klimatu lat 80-tych wróciłem do filmu Macieja Dejczera z 1989 roku „300 mil do nieba”. Po obejrzeniu tego obrazu można się zadumać nad tym, jak zmieniła się Polska rzeczywistość przez ostatnie lata i co najważniejsze to ta historia wydarzyła się naprawdę!. W 1985 roku bracia Zielińscy spod Kielc uciekają do Skandynawii w manifeście przed ubóstwem spowodowanym PRL-owskimi rządami. Obaj mają pasję: starszy - Jędrek fotografuje ptaki, młodszy - Grześ chce zostać muzykiem (harmonistą). Niestety owa ucieczka nie spotyka się ze zbytnią akceptacją rodziców, których psychiczne załamanie prowadzi do bezterminowego rozstania.
Wspaniała muzyka Michała Lorenca to także duży PLUS tego filmu.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook